KLOPSIKI INACZEJ

klopsiki

Oto prosty przepis na przepyszne klopsiki w troszkę inny sposób.

Składniki:

  • Mięso mielone wieprzowe ( ok 500 g)
  • Sezam
  • Siemię lniane w ziarnach
  • Słonecznik łuskany
  • Jajko
  • Bułka tarta
  • 2 ząbki czosnku
  • Tymianek suszony
  • Kminek mielony
  • Sól
  • Pieprz
  • olej

Mięso przekładamy do miski, dosypujemy przyprawy ( wedle uznania, ale nie żałujemy ).Dodajemy przeciśnięte ząbki czosnku, garść produktów w ziarnach ( garść sezamu, garść siemienia, garść słonecznika). Wbijamy jajko i mieszamy. Dosypujemy po trochu bułkę tartą. Musicie pamiętać aby robić to stopniowo. Konsystencja naszej masy nie może być zbyt zbita, ponieważ klopsiki byłyby twarde i niesmaczne. Masa powinna lekko kleić się do rąk ale jednak bez problemu poddawać się formowaniu.

Lepimy kuleczki wielkości piłeczki pingpongowej . Tak uformowane klopsiki wrzucamy do gotującego się bulionu warzywnego lub lekko osolonej wody na około 7 minut. Po tym czasie przerzucamy mięsne kulki na dobrze rozgrzany olej na patelni i staramy się je przyrumienić z każdej strony. Odkładamy na ręcznik papierowy.

Dzięki temu, że klopsy były wcześniej podgotowane mamy pewność, iż w środku nie będą surowe i nie wchłoną tłuszczu. Teraz możemy je podać z dowolnym sosem, sałatką czy w sposób jaki nam przyjdzie do głowy.

Ja od razu pochłaniam ze dwa 😉 Gwarantuję, że będą smakowały.

RATUNKU! I CO JA TERAZ ZROBIĘ !?

ratunku_sos

Komu z nas nie zdarzyło się przypalić dania, przesolić zupy lub ziemniaków? Pół biedy kiedy gotujemy tylko dla siebie, ale co zrobić gdy mamy nasz niewypał podać gościom? Pamiętajcie nie warto poddawać się bez walki!

Oto kilka kół ratunkowych.

Bo zupa była za słona:

Na początek należy dolać trochę wody i wrzucić połowę obranego ziemniaka. Następnie wystarczy już doprowadzić do wrzenia i spokojnie czekać, aż warzywo wchłonie cały nadmiar soli. Zamiast ziemniaka można dodać skórki suchego chleba, co sprawdzi się równie dobrze w przypadku przesolonego sosu, lub… białko – po tym jak białko się zetnie, należy przecedzić zupę i ponownie doprawić.

Przesolone mięso najlepiej zalać niesłonym sosem, a następnie dusić pod przykryciem przez kilkanaście minut. Z kolei ratując gulasz, niezależnie czy warzywny, czy mięsny, można sięgnąć po mleko lub jogurt. Jako zamienniki może posłużyć sok z cytryny lub cukier, jednak należy je dodawać pomału i etapami, w przeciwnym razie nasze danie może zmienić zamierzony smak.

Przypalanki:

Jeżeli zdarzy nam się przypalić mięso można odkroić zwęgloną warstwę, a to co pozostanie pokroić na kawałki i spróbować stworzyć zupełnie nowe danie. Z kolei dodając ostre przyprawy, jak paprykę czy pieprz skutecznie zabijemy pozostałości spalonego posmaku.

Przypalonego kurczaka można posiekać na małe kawałki, dodać poszatkowane pieczarki, starty ser oraz masę zrobioną z mąki i jajka. Następnie wystarczy uformować małe klopsiki, obtoczyć je w bułce tartej i wrzucić ponownie na czystą patelnię .

Jeżeli przypalimy danie w piekarniku najlepiej nalać odrobinę kawy w mały pojemnik i chwilę podgrzać w piecyku to skuteczny sposób na pozbycie się przykrego zapachu spalenizny.

Niestety nie al. dente:

Jeżeli zdarzy nam się rozgotować ziemniaki to najszybszym sposobem będzie podanie ich jako puree. Ambitni przygotować z nich knedle, pyzy, kopytka czy placki ziemniaczane.

Z kolei z rozgotowanego ryżu można przygotować pyszne kulki ryżowe nadziewane żółtym serkiem. Do ryżu należy dodać posiekaną pietruszkę, mąkę, łyżkę bułki tartej oraz przyprawy. Z tak przygotowanej masy należy uformować kulki, w każdą z nich wkładając po kilka kawałków pokrojonego w kostkę sera. Następnie kulki należy obtoczyć w jajku oraz bułce tartej i podsmażyć na patelni.

Pali, oj pali:

A jeśli jest za pikantnie? Spokojna głowa, i na to są sposoby. Zbyt ostry sos lub zupę można złagodzić dodając nieco mleka, jogurtu lub śmietany. Zawierają one kazeinę skutecznie neutralizującą pikantny smak potraw.

Drugim sposobem jest podanie właściwego napoju do serwowanego dania. Te na bazie jogurtu naturalnego z dodatkami owoców, jak na przykład mango, melon czy nawet banan mogą stanowić miły, łagodzący dodatek do ostrego curry.

Ratunkiem ostatecznym jest zwiększenie wielkości dania przez dolanie wody lub dodanie składników wtedy mamy gwarancję, że potrwa wróci do swojego zamierzonego smaku, a obiadów będzie przynajmniej na tydzień.

Pozostałe triki:

Tłuszcz z powierzchni zupy można zebrać czystą ściereczką. Zupę można schłodzić zdjąć z jej powierzchni stwardniały tłuszcz.

Rzadki wywar, zupa lub sos zgęstnieją gdy się gotuje je bez przykrycia.

Aby uratować zwarzony sos należy zdjąć naczynie z ognia i zanurzyć je w zimnej wodzie. Inny sposób to dodanie do sosu łyżki zimnej wody lub śmietany.

Jeśli zwarzy się słodki sos należy dodać 2 łyżeczki mąki kukurydzianej na 0,6 l płynu i roztrzepać trzepaczką.

Posiekaną cebulę przed dodaniem do sałatki można przelać na sicie wrzącą wodą. Cebula straci wówczas ostry smak.

Na wpół zwiędłą sałatę można ożywić poprzez włożenie do naczynia z zimną wodą i dodanie soku z ½ cytryny na każdą główkę sałaty. Naczynie z sałatą należy pozostawić na ½ godziny w chłodnym miejscu.

Pozlepiane rodzynki lub daktyle łatwo rozdzielić gdy wstawi się je na kilka minut do lekko nagrzanego piekarnika.

Biszkopt będzie miał oryginalny smak, gdy blachę posypie się wiórkami kokosowymi.

Aby odświeżyć czerstwe bułki można skropić je woda i włożyć na kilka minut do rozgrzanego piekarnika.

Przecier pomidorowy po otwarciu warto posypać odrobiną soli i zalać niewielką ilością oliwy. Wówczas nie spleśnieje.